Producenci obuwia dziecięcego lubią zachęcać do siebie rodziców i fasonami, i cenami, i certyfikatami typu Zdrowa Stopa. Łatwo w tym wszystkim stracić zdrowy rozsądek. Jak kupować dziecku buty, żeby dziecko na tym dobrze wyszło, a ewentualne nasze bankructwo miało sens?

kapcie dla dzieci

Source: etsy.com via pc on Pinterest

Po pierwsze trzeba przeanalizować, ile czasu dziecko spędza w jakich butach. Przecież nie ma sensu inwestycja w buty zimowe za trzysta złotych jeżeli dziecko jest malutkie i wychodzi o tej porze roku co najwyżej na godzinny spacerek. W obawie przed skrzywieniem nóg może lepiej zainwestować w porządne kapcie ortopedyczne, za kostkę i z piętą Thomasa? Jednak takie też trzeba dokładnie wybrać i nie sugerować się nazwą producenta, a kształtem stopy dziecka. Dla jednych lepsze będą sznurowane, dla innych na rzepy, których umiejscowienie nie zawsze jest takie samo. Kozaki natomiast wystarczy, jeśli będą ciepłe, nieprzemakalne, i nie będą utrudniały chodzenia małym nóżkom.

 Buty z certyfikatem charakteryzują się potwierdzonymi na piśmie właściwościami zdrowotnymi, natomiast nie zawierają gwarancji zachowania ładnego wyglądu. Trafiła mi się jedna para, która kształt miała wyjątkowo anatomiczny, natomiast skóra z wierzchu zdarła się momentalnie i wyglądała okropnie. Wiadomo, że zdrowie jest ważniejsze niż wygląd, ale od butów za ponad dwieście złotych można by wymagać jakości pod każdym względem. Niestety różnie bywa.